Myślę,że potrzebowałam tej przerwy,by zrozumieć wiele spraw i naładować baterie,odbudować stracone nerwy.Dużo mojego wolnego czasu spędziłam na oglądaniu The Pretty Little Liars,do którego przekonywałam się bardzo długo(sama nie wiem dlaczego,ponieważ jest świetny) i nadrabianiu zaległości w szkole.

Ostatnio zaniedbałam tego bloga. Przeziębienie i nadmiar obowiązków dały o sobie znać, co odrobinę utrudniło sytuacje ale już powracam i czuję się zdecydowanie lepiej. Myślę,że potrzebowałam tej przerwy,by zrozumieć wiele spraw i naładować baterie,odbudować stracone nerwy.Dużo mojego wolnego czasu spędziłam na oglądaniu The Pretty Little Liars,do którego przekonywałam się bardzo długo(sama nie wiem dlaczego,ponieważ jest świetny) i nadrabianiu zaległości w szkole.Wróciłam również do dawnych pasji i moich postanowień, które wciąż odkładałam w kąt, myśląc,że to nie ta chwila, to nie ten moment, zdając sobie sprawę,że to wszystko ucieka a im dłużej to przekładałam, tym było coraz gorzej. Znowu zaczęłam ćwiczyć w miarę moich możliwości,odzyskałam moją dawną motywację do robienia rzeczy, które sprawiają mi przyjemność ale wszystko ze zdrowym rozsądkiem. Powróciłam do rysowania, malowania, szkicowania, kręcenia filmików, pisania opowiadań(jedno opublikuje wkrótce) a przede wszystkim prowadzenia bloga. Wprowadziłam również na blogu serię motywacyjnych filmików, które nie polegają na tym, by mówić Ci co zrobić, by wyglądać jak te wszystkie wychudzone modelki ale co zrobić, by osiągnąć swój cel, zaakceptować się i być dumnym z tego co się robi. Uważam,że to jedna z tych rzeczy, której brakuje w Polskiej blogosferze. Wszędzie znajdujemy kolorowe zdjęcia z czasopism, zmienione w Photoshopie, myśląc, że tacy mamy być, nie zdając sobie sprawę,że istnieję druga strona. Ta gorsza, która niesie ze sobą straszne konsekwencję. Możemy zmienić swój pełny wygląd ale nie zaakceptujemy siebie, jeśli nie zmienimy toku myślenia. Seria będzie pojawiać się co piątek. Dajcie znać, co myślicie o tym pomyślę i czy będziecie czytać tego typu posty motywacyjne, oparte o prawdziwe źródła. Mam w planach również recenzję książki motywacyjnej, która mówi, że „każdy ma prawo być sobą” , jednak wszystko w swoim czasie. Na tą chwilę chce powrócić do blogosfery z dobrej jakości zdjęciami i postami oraz radością z tego co robię. YouTube odkładam na boczny plan do czasu, aż nie znajdę czasu, by go rozkręcić ze starannie zrobionymi filmikami na różne tematy. Nie chce wstawiać byle czego. Uważam,że lepiej wstawić jeden dobry filmik niż tysiąc kiepskich, które nic nie wniosą.


IMG_20160823_065612
20150812_202520

Cóż, ja robię pierwszy krok w stronę zmian. Nie tylko blogowych ale osobistych. Trwało to dość długo, jednak w pełni zaakceptowałam siebie. Swój wygląd, charakter, styl. Przekonałam się kim są moi prawdziwi przyjaciele a kim są osoby, które pojawiają się tylko, gdy czegoś potrzebują. Po prostu odnalazłam siebie. W tym co robię, mówię, jaka jestem. Mam świadomość swoich zalet, jak i wad. Znam swoje słabości, wciąż nad nimi pracuję. Przestałam bać się tego jaka jestem oraz wstydzić swoich umiejętności. Od dzisiaj będę pojawiać się w blogosferze częściej, z nowymi postami i lepszym nastawieniem do życia i świata. Pewnie na mojej drodze trafię na momenty, w których będę czuła się gorzej, jednak na pewno się podniosę. Dlaczego? Nauczyłam się walczyć o to, w co wierzę i o to, co kocham ale i odpuszczać, gdy nie warto. Po prostu być sobą i iść do przodu. Może to głupie ale stworzyłam listę rzeczy, które chciałabym zrobić i powoli zaczynam je realizować. To świetne uczucie, gdy obok danej rzeczy możesz napisać „zrobione”. Życzę tego i wam, byście nigdy się nie podawali i wierzyli w siebie, swoje umiejętności,cele.

Chcielibyście zobaczyć serie motywacyjnych wpisów? Piszecie opowiadania?Akceptujecie siebie?

dsc_0069